Mówię głośno to, copołowa branży myśli po cichu.

Wypalenie. Puste sprinty. Utrata sensu. Fake'owe sukcesy na LinkedInie. Jeśli czujesz, że coś w IT śmierdzi to nie jesteś sam.

Jestem Marcin. I mówię o tym otwarcie, bo ktoś w końcu musi.

Budzik. Stand-up. Jira. Commit. Powtórz.

Kiedyś programowanie dawało Ci kopa. Rozwiązywałeś problemy, budowałeś rzeczy, które miały sens. A teraz?

Teraz przesuwasz tickety. Gonisz velocity. Siedzisz na spotkaniach, które mogły być mailem. I gdzieś w środku czujesz pustkę, na którą brakuje Ci słów.

Nie jesteś sam. To nie jest Twój problem. To jest problem całej branży.

A potem przyszło AI. I wielu ludzi wpadło w panikę: „Zastąpią nas! Koniec programistów!”

Prawda? AI niczego nie zepsuło. AI było katalizatorem zmiany.

Pokazało, że liczenie linijek kodu nigdy nie było wartością. Że bezmyślne dowożenie sprintów nigdy nie było tym, o co naprawdę chodzi. Że jeśli Twoja praca sprowadza się do tego, co wkrótce zrobi maszyna to problem istniał na długo przed ChatGPT.

Masz dość? Ja też.

Przestajesz być code monkey.Zaczynasz rozumieć swoją realną wartość.

Nie sprzedaję Ci frameworka na życie. Nie mam 5-krokowego planu na sukces. I na pewno nie powiem Ci, żebyś po prostu się przebranżowił.

To, co dostajesz, to zmiana perspektywy:

Teraz

Jestem klepaczem kodu

Zmiana

zrozumienie, że Twoja wartość to sposób myślenia, nie ilość commitów

Teraz

Nie wiem, po co to robię

Zmiana

jasność, czego tak naprawdę szukasz — w pracy i poza nią

Teraz

Muszę być na bieżąco z każdą technologią

Zmiana

spokój, że Twoja głowa jest ważniejsza niż Twój stack

Teraz

Boję się, że AI mnie zastąpi

Zmiana

przekonanie, że maszyna nie zastąpi kogoś, kto myśli, pyta i kwestionuje

Teraz

Nie mam głosu w tej branży

Zmiana

odwaga, żeby publicznie mówić to, co myślisz

Zmiana firmy nie jest rozwiązaniem. Chodzi o to, żebyś przestał żyć na autopilocie i zaczął świadomie decydować, kim chcesz być w tech.

Nie czytam slajdów.Przynoszę ogień.

Konferencje IT mają problem. Kolejny talk o mikroserwisach. Kolejna prezentacja niemal czytana z ekranu, w dodatku monotonnym głosem. Kolejna sala wyciągająca telefony po trzecim slajdzie.

Moje prelekcje to coś innego.

Wchodzę na scenę, żeby ludzie poczuli. Żeby pokiwali głową i pomyśleli: „Też to czuję, ktoś wreszcie to powiedział.” Żeby wyszli z sali z czymś więcej niż kolejne zdjęcie na LinkedIn.

Mówię o wypaleniu. O utracie sensu. O tym, że branża tech sprzedaje iluzję, a Ty masz prawo to kwestionować. Surowo, energicznie i bez owijania w bawełnę.

🔥

Najlepsza prelekcja na całej konferencji. Nareszcie ktoś mówi o tym, o czym wszyscy myślimy.

Maciek, Boiling Frogs 2026

🔥

Marcin nie prezentuje tylko uderza. Sala pełna, a była cicho, co na konferencji IT graniczy z cudem.

Monika, Boiling Frogs 2026

Mało kto o tym mówi.

A powinien.

O rzeczach, o których w branży mówi się szeptem albo wcale. Jeśli czujesz, że to o Tobie - dołącz na LinkedIn. Publikuję regularnie i piszę to co myślę.

Nie musisz się ze mną zgadzać, ale jeżeli skłoniłem Cię do myślenia - to już coś.